Do domu wracamy, aby odpocząć. W domu czujemy się bezpiecznie, możemy poczytać książkę lub po prostu spokojnie zasnąć. Co jednak zrobić, gdy za oknem huczy tramwaj albo sąsiad ćwiczy pasaże na trąbce?
Hałas możemy podzielić na:
• powietrzny zewnętrzny (komunikacyjny), na który istotny wpływ ma poziom zurbanizowania, gęstość zaludnienia czy przepustowość ulic. Stały wzrost liczby pojazdów przy jednoczesnym braku lub znikomym przyroście dróg i obwodnic skutkuje spowolnionym ruchem samochodów osobowych i ciężarowych, generujących w aglomeracjach stałe tło akustyczne
• powietrzny wewnętrzny (pomiędzy pomieszczeniami), na który najbardziej narażeni są użytkownicy budownictwa wielorodzinnego i szeregowego. Składają się na niego typowe dźwięki bytowe: głośne wymiany zdań, hałas sprzętu technicznego czy urządzeń audio. Zwłaszcza te ostatnie często generują wyjątkowo uciążliwe dźwięki o niskiej częstotliwości
• uderzeniowy, czyli np. kroki, tupanie, stukanie czy trzaskające drzwi, które generują drgania w postaci dźwięków i „niosą się” po domu drogą powietrzną i/lub konstrukcyjną. Hałas ten bywa o tyle uciążliwy, iż potrafi docierać nawet do odległych od źródła hałasu pomieszczeń.
Cisza i spokój to elementy, które tak jak każdą inną funkcjonalność domu możemy przemyśleć już na etapie projektowania. Jak odciąć się od niechcianych dźwięków?
— Jednym z rozwiązań jest zastosowanie tzw. podłogi pływającej z zastosowaniem skalnej wełny mineralnej. Rozwiązanie to pozwala na uniknięcie przenoszenia dźwięków uderzeniowych na konstrukcję — tłumaczy Tomasz Kwiatkowski, ekspert producenta materiałów budowlanych. — Skalna wełna mineralna jest też dobrym wyborem w przypadku konstrukcji pionowych. Ponieważ lepiej niż inne materiały izoluje dźwięki powietrzne, szczególnie warto zastosować ją przy budowie ścian działowych — dodaje ekspert. kr
Komentarze (0)
Dodaj komentarz Odśwież
Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez