Co zamiast termofora? O bezpiecznym dogrzewaniu

2010-12-29 14:57:22 (ost. akt: 2010-12-28 14:59:08)

Zima, która przyszła jeszcze jesienią, trzyma mocno, a synoptycy nie mają dla nas pocieszających wieści. Jeśli zimno doskwiera nam we własnym mieszkaniu, warto pomyśleć o jego odpowiednim dogrzaniu.

Elektryczne grzejniki płytowe mogą stanowić także główne źródło ciepła w naszym pokoju lub korytarzu

Elektryczne grzejniki płytowe mogą stanowić także główne źródło ciepła w naszym pokoju lub korytarzu

Autor zdjęcia: Purmo

Wadliwa instalacja grzewcza czy wentylacyjna, nieocieplone ściany, podłogi i stropy, nieszczelna stolarka okienna — powodów ucieczki ciepła z naszych domów są dziesiątki. W środku zimy trudno zająć się wyeliminowaniem wielu z nich, dlatego pozostaje nam doraźne dogrzewanie pomieszczeń. Ważne, abyśmy korzystali z niego, zachowując zasady bezpieczeństwa.

Z wielu propozycji wybierzmy najlepszą
Wśród popularnych „dogrzewaczy“ znajdziemy grzejniki olejowe, konwekcyjne elektryczne czy tzw. farelki. Chcąc szybko uzyskać ciepło, możemy zaopatrzyć się w elektryczny konwektor ścienny. Poprzez naturalną konwekcję powietrza ciepło rozprowadzane jest w pomieszczeniu równomiernie. Urządzeniami grzewczymi, wytwarzającymi ciepło zbliżone do promieniowania słonecznego, są promienniki. Uzyskane dzięki nim ciepło rozchodzi się w pomieszczeniu bardzo równomiernie i nie wysusza nadmiernie powietrza. Rozwiązanie to polecane jest szczególnie osobom cierpiącym na alergie oraz choroby układu oddechowego.
Przyjazne dla alergików będą też grzejniki olejowe, które w dolnej części posiadają grzałkę. Pomieszczenie zaczyna się ogrzewać po kilkunastu minutach, a po wyłączeniu urządzenia ciepło utrzymuje się do kilkudziesięciu minut. Plusem tego rozwiązania jest też to, że w ograniczonym stopniu wysusza powietrze w dogrzewanych pomieszczeniach. Minusem jest natomiast cena — za dobrej klasy sprzęt trzeba zapłacić kilkaset złotych. Taki grzejnik może ważyć kilkanaście kilogramów, dobrze więc, gdy zostanie wyposażony w kółka ułatwiające jego przestawianie.

Sprawdzi się farelka czy konwektor?
Średniej klasy grzejnik konwektorowy kosztuje ok. 200 zł. Po podłączeniu do sieci wbudowana wewnątrz grzałka lub płyta nagrzewa się, równocześnie ogrzewając powietrze. Ciepłe unosi się do góry, a chłodne jest zasysane od dołu, co skutkuje stałą cyrkulacją.
Popularne farelki to mniejsze konwektory, wyposażone w wiatrak albo nadmuch, który wypycha ciepłe powietrze na zewnątrz. Szybko się nagrzewają i podnoszą temperaturę w pomieszczeniu, jednak po wyłączeniu równie szybko stygną, nie kumulując ciepła. Są lekkie, niektóre można powiesić na ścianie. Jeśli chcemy używać ich przez kilka godzin albo w łazience, powinny mieć specjalną obudowę, która będzie odporna na wilgoć i przegrzanie.

Będzie przytulnie jak w inkubatorze
Jedną z najbardziej przyjaznych dla środowiska i człowieka metod ogrzewania elektrycznego jest wykorzystanie podczerwieni. Nie daje ono niekorzystnych efektów ubocznych, nie zanieczyszcza środowiska, nie zostawia odpadów. Z powodzeniem stosowane bywa w inkubatorach dla noworodków.
Taki system grzewczy wykorzystuje promieniowanie podczerwone do ogrzania ścian, mebli, podłóg, które — oddając ciepło — podnoszą temperaturę powietrza. Jest ona równomierna w całym pomieszczeniu, różnica to 1-2 st. C. Cyrkulacja powietrza w pomieszczeniu jest zmniejszona, dzięki czemu spada np. ryzyko reakcji alergicznych wywoływanych przez unoszony kurz.

Ciepło, bezpiecznie, oszczędnie
Nowoczesne grzejniki są wyposażone w sterowniki, dzięki którym można je włączać i wyłączać w wybranym momencie, wysyłając np. SMS-a. Umożliwia to oszczędzanie energii i kontrolowanie kosztów. Istotne jest, by grzejnik miał bezpiecznik temperatury, który w przypadku przegrzewania się urządzenia zapobiegnie jego uszkodzeniu. Po ostygnięciu grzejnik samoczynnie włączy się ponownie.
Przy wyborze urządzenia do dogrzewania ważną rolę gra powierzchnia danego pomieszczenia. Im większa przestrzeń, tym wyższa musi być moc grzejnika. Warto kupić urządzenie jak najbardziej uniwersalne. W większości sprzętów przenośnych istnieje możliwość regulacji mocy na kilku poziomach. W zależności od potrzeb można wówczas ogrzewać pomieszczenia o różnej kubaturze.

Maria Mikulewicz-Szałkowska

Komentarze (0)

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB