Strzeż się czadu! Zimą jest najwięcej zatruć

2011-01-19 14:13:29 (ost. akt: 2011-01-19 14:15:40)

Nie widać go, ani nie czuć, a co roku zabija kolejne osoby. Czad atakuje szczególnie często w czasie sezonu grzewczego. Jak się przed nim ochronić?

Sprawność i właściwa drożność kominów oraz przewodów wentylacyjnych jest jednym z warunków zabezpieczenia się przed zaczadzeniem

Sprawność i właściwa drożność kominów oraz przewodów wentylacyjnych jest jednym z warunków zabezpieczenia się przed zaczadzeniem

Autor zdjęcia: Rafał Śliwiak

Najczęściej do zatrucia tlenkiem węgla dochodzi w łazienkach z powodu niewłaściwie działających piecyków gazowych. Często jednak nie jest to wynikiem jakiejś wyjątkowej złośliwości tych urządzeń, tylko zaniedbań ze strony użytkowników.

Wolnoć Tomku w swoim domku
— Nikogo nie można zmusić do wymiany urządzeń grzewczych w domu, nawet jeśli funkcjonują wadliwie lub ze względu na swój wiek aż domagają się renowacji — zaznacza Wojciech Wacewicz, prezes Stowarzyszenia Naukowo-Technicznego Inżynierów i Techników Rolnictwa w Olsztynie. — W najlepszym wypadku, kiedy administrator budynku wywiązuje się ze swoich obowiązków, przynajmniej poinformuje on lokatorów o istniejącym zagrożeniu. Pod warunkiem, że zgodnie z prawem przeprowadza przynajmniej raz w roku kontrolę stanu technicznego kuchenek, piecyków gazowych oraz kotłów grzewczych w budynku.
Oprócz wadliwie funkcjonujących piecyków gazowych, drugą przyczyną powstawania sytuacji zagrożenia życia są niedrożne kanały wentylacyjne. Dla prawidłowego spalania w kotłach grzewczych, potrzebna jest cyrkulacja powietrza oraz dopływ dużej ilości tlenu.

Jak zadbać o bezpieczeństwo?
— Szczególnie niebezpiecznym miejscem jest łazienka, w której wymiana powietrza w porównaniu z resztą domu jest zazwyczaj najmniejsza — tłumaczy Jerzy Mićko z Stowarzyszenia Naukowo-Technicznego Inżynierów i Techników Rolnictwa w Olsztynie. — Dodatkowo, to najczęściej w łazience zainstalowane są piecyki gazowe, które w przypadku gdy płomień nie jest odpowiednio napowietrzany i brakuje tlenu do prawidłowego spalania paliwa, zaczynają produkować tlenek węgla, czyli trujący czad.
Aby ustrzec się najgorszego, przede wszystkim należy kontrolować stan domowych urządzeń grzewczych, zadbać o ich profesjonalną konserwację oraz nadzór podczas działania. Drugą niemniej ważną kwestią jest pilnowanie, aby kominy i przewody wentylacyjne były regularnie czyszczone. Kratki wentylacyjne w domach powinny być drożne, pod żadnym pozorem nie wolno ich zasłaniać.
Na rynku dostępne są czujniki wykrywające ulatniający się tlenek węgla. Powinny być one montowane na wysokości ok. 170 cm od podłoża, najlepiej w pomieszczeniu, w którym znajduje się piecyk gazowy bądź kuchenka gazowa.

Dlaczego czad lubi zimę?
W okresie zimowym lokatorzy znaczniej bardziej niż w innych okresach roku chronią pomieszczenia przed utratą ciepła. Domy wietrzone są znacznie rzadziej, ze względu na niskie temperatury. Jeszcze kilkanaście lat temu znaczna część wymiany powietrza odbywała się poprzez nieszczelności stolarki okiennej. Obecnie nowoczesne, wyjątkowo szczelne okna ograniczają w znacznym stopniu napływ powietrza niezbędnego do prawidłowego funkcjonowania urządzeń grzewczych.
Kiedy bierzemy kąpiel, w łazience pojawia się dużo pary wodnej, a zbyt mała ilość tlenu powoduje „duszenie się“ piecyków i powstawanie w nich czadu. Mimo niekorzystnej aury, także zimą należy więc pamiętać o systematycznym wietrzeniu mieszkań. W trakcie kąpieli nie dobierajmy też ciepłej wody, niech starczy nam ta, którą przed kąpielą napuściliśmy do wanny. Ponowne uruchamianie piecyka w zamkniętej, wypełnionej parą łazience, zwiększa bowiem zagrożenie śmiertelnego zatrucia.

Krzysztof Bieniek

Komentarze (0)

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB