Jej i jego – wnętrza w kobiecym i męskim stylu

2016-05-24 08:00:00 (ost. akt: 2016-05-23 13:45:06)
Jej i jego – wnętrza w kobiecym i męskim stylu

Autor zdjęcia: SITS

„Wojna płci” trwa od dawna, również na polu aranżacji wnętrz. W związkach damsko-męskich nie raz dochodzi do bitew o styl, w którym ma być urządzone mieszkanie. Przyjrzyjmy się bliżej temu, co lubią mężczyźni, a co kobiety. Sprawdźmy, czy jest szansa na rozejm w tej walce na design.

Logika i prostota


Urządzone po męsku. Co to oznacza? Wnętrza, w których mieszkają panowie, zazwyczaj są bardzo poukładane, ale niekoniecznie o porządek tutaj chodzi… Wyraźnie wyczuwalna jest logika, która przejawia się w przemyślanej strukturze takich pomieszczeń. Wszystko do „czegoś” służy i zazwyczaj nie ma rzeczy zbędnych. To sprawia oczywiście, że takie przestrzenie są przeważnie stonowane i proste. Nie brakuje tutaj jednak nowoczesności, a to głównie za sprawą gadżetów elektronicznych ułatwiających życie. Dominującymi kolorami są szarości i czernie, ale pojawiają się również mocniejsze akcenty kolorystyczne, na przykład czerwienie. W mieszkaniach, w których królują panowie, znajdziemy także charakterne tworzywa – szkło, metal czy skórę. Szczególnie to ostatnie mile widziane jest na obiciach mebli. – Skórzany fotel lub sofa dodają pomieszczeniu pewnej nutki luksusu. Są też niezwykle wytrzymałe. Odpowiednia pielęgnacja sprawi, że będą nam służyły latami. – opowiada Katarzyna Jakubowska z firmy producenta mebli w stylu skandynawskim. W męskich wnętrzach chodzi głównie o wygodę w nowoczesnym wydaniu. A co jest ważne w kobiecych przestrzeniach?

Fot. SITS


Z uczuciem


Uczucia. To one zazwyczaj determinują styl, w jakim urządzone jest mieszkanie. Mogą to być romantyczne aranżacje, utrzymane w pastelowych barwach, podkreślających przytulny charakter domu. Ale też kompozycje pełne humoru i szaleństwa, wyróżniające się niestandardowym połączeniem kolorów i mebli, które pozornie do siebie nie pasują. Tutaj rządzi kobieca intuicja. A ona czasem każe kupować wiele dodatków – ramek, świeczników, designerskich głów jeleni… Ważne są także materiały: miękkie, naturalne z przyjazną dla skóry fakturą, proste lub z kwiatowymi wzorami. – Do typowo kobiecych wnętrz pasują meble oparte na obłych, delikatnych kształtach. Najlepiej sprawdzą się te obite w luźne bawełniane czy lniane tkaniny. Nie może tutaj również zabraknąć dużej ilości poduszek. – komentuje Katarzyna Jakubowska.

Fot. SITS


Związki oparte na kompromisie


Czy można w takim razie pogodzić te dwa „aranżacyjne światy”? Okazuje się, że w obecnych czasach, kiedy standardem jest łamanie stereotypów, to absolutnie możliwe. Ba! Efektem takiego kompromisu może być bardzo udana kompozycja - z jednej strony oparta na funkcjonalności i minimalizmie, z drugiej strony – posiadająca „duszę”. A najważniejsze jest to, aby obie połówki po prostu czuły się we wnętrzach dobrze, jak u siebie w domu.

mat. prasowe

Komentarze (0)

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB