Jak dzięki podzielnikom i licznikom ciepła obniżyć koszty ogrzewania

2011-02-09 13:53:24 (ost. akt: 2011-02-09 14:13:10)

Urządzenia do naliczania zużycia energii cieplnej to sposób nie tylko na kontrolę kosztów, ale i na zaoszczędzenie konkretnych pieniędzy. Jak działają takie urządzenia i gdzie powinno się je stosować?

Ilości zużywanego ciepła linijką nie zmierzysz. Problem mogłoby rozwiązać zainstalowanie specjalnych liczników, niestety jest to możliwe wyłącznie w budynkach z poziomą instalacją centralnego ogrzewania

Ilości zużywanego ciepła linijką nie zmierzysz. Problem mogłoby rozwiązać zainstalowanie specjalnych liczników, niestety jest to możliwe wyłącznie w budynkach z poziomą instalacją centralnego ogrzewania

Autor zdjęcia: Maria Mikulewicz-Szałkowska

Podzielniki kosztów ogrzewania są już stosowane powszechnie. Urządzenia te służą do rejestrowania intensywności oddawania ciepła przez grzejniki zainstalowane w poszczególnych mieszkaniach w budynku wielorodzinnym.
Zainstalowanie podzielników powinno też wpływać na obniżenie ogólnych kosztów ogrzewania. Jak jest w rzeczywistości?
— W najlepszym przypadku w dłuższej perspektywie czasu mogą one zmaleć nawet o 20-30 proc. — twierdzi Tadeusz Szeklicki, licencjonowany zarządca nieruchomości z Olsztyna. — Niestety, nie zawsze jest to regułą. Czasem instalacja podzielników nie przynosi spodziewanego efektu psychologicznego i nie zmienia utrwalonych nawyków. I np. nadal nie wszyscy lokatorzy przykręcają kurki w czasie wietrzenia mieszkania.

Przyszłość należy do elektroniki
Podzielniki nie mierzą zużycia ciepła w konkretnych, wymiernych jednostkach. Są to urządzenia, które pokazują po prostu różnicę w zużyciu i poborze ciepła. Coraz rzadziej stosowane podzielniki cieczowe jako główny element pomiarowy wykorzystują dwie rurki wypełnione wolno odparowującym płynem. Jedna rurka przedstawia zużycie ciepła w zeszłym roku, druga aktualny stan zużycia. Po sezonie grzewczym, raz w roku rurki są wymieniane.
Nowsze modele podzielników są natomiast wyposażone w czujniki temperatury oraz układ elektroniczny mierzący czas utrzymywania się konkretnej temperatury. Dzięki temu właściciel mieszkania może świadomie i samodzielnie regulować poniesione koszty, bowiem na bieżąco odczytuje zużycie na wyświetlaczu.

Najpraktyczniejsze są te z odczytem radiowym
— Największy sens ma montaż podzielników przystosowanych do odczytów drogą radiową — tłumaczy Tadeusz Szeklicki. — I nie chodzi tutaj o wygodę pracowników zarządcy budynku, którzy dzięki temu nie muszą odwiedzać każdego mieszkania z osobna, aby skontrolować stan podzielnika. Po prostu dzięki temu mamy większą pewność, że wskazania są zgodne ze stanem faktycznym. Bo czasem nikogo nie ma w mieszkaniu, a czasem ktoś jest, ale nie chce wpuścić kontrolera. Kto inny uprze się i sam chce podać wartość odczytu, a kontrolujący nie ma możliwości, by sprawdzić, czy lokator podał prawdziwe wskazania. Odczyty radiowe skutecznie eliminują cały ten zmienny „czynnik ludzki“.
Podzielniki wyposażone w funkcję odczytu radiowego są droższe niż tradycyjne. Z poszczególnych urządzeń zainstalowanych w mieszkaniach aktualne odczyty odbiera drogą radiową jednostka centralna systemu, zamontowana na klatce schodowej. Potem dane są przesyłane do niura zarządcy.

W dżulach mierzymy, w złotówkach płacimy
Odmiennymi od podzielników urządzeniami są liczniki ciepła, które pokazują zużycie energii cieplnej w wymiernych jednostkach — gigadżulach. Niestety możliwość ich montażu dotyczy tylko budynków, w których instalacja centralnego ogrzewania ma układ poziomy i dociera do każdego mieszkania z osobna. Takie rozwiązania są zaś stosowane od niedawna w nowoczesnym budownictwie.
— Liczniki ciepła, potocznie nazywane ciepłomierzami, pozwalają na dokładniejszą kontrolę zużycia energii — zapewnia Tadeusz Szeklicki. — Dlatego są propozycją naprawdę godną uwagi. Nie wyeliminują one jednak całkowicie pewnych nieścisłości w rozliczaniu kosztów. Nie biorą przecież pod uwagę rozkładu mieszkań, piętra, na którym jest mieszkanie, czy też przenikania ciepła przez ścianę do nienagrzanego pokoju sąsiadów.

Krzysztof Bieniek

W oszczędzaniu pomoże nam regulator
— Mając do dyspozycji nowoczesne, inteligentne urządzenie regulujące temperaturę, możemy kontrolować i optymalnie zarządzać ciepłem w naszych mieszkaniach, domach, biurach — tłumaczy Maciej Leonhard z firmy produkującej tego rodzaju sprzęt. — Instalacja regulatora gwarantuje do 30 proc. oszczędności energii, ponieważ pozwala on zaprogramować konkretną temperaturę w każdym pomieszczeniu.
Temperaturę tę można także planować na poszczególne dni tygodnia oraz pory dnia, nawet z wyprzedzeniem czasowym. Ta funkcja jest szczególnie przydatna, gdy domownicy często wyjeżdżają z domu.

RAS

Komentarze (0)

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB